@blackbird: co do znalezionych klapek, to policja przebadała znajdujące się na nich DNA od kątem zgodności z DNA rodziny Zaginionego. Materiał nie zgadza się, buty prawdopodobnie nie są jego. Skąd klapki w styczniu na parkingu? Na żwirowni są organizowane akcje morsowania, odbywały się w tych dniach gdy Mariusz zaginął (wiem bo pamiętam). Klapki mogły należeć do kogoś kto tam morsował.
https://rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34962,27309653,zaginiecie-mariusza-michalika-fundacja-na-tropie-moglo-dojsc.html
nie za bardzo mi się klei ta teoria, no ale może rzeczywiście mają tam jakieś nowe/swoje poszlaki, h^¡ wie...
tym, którym nie wyświetla się cały artykuł za paywallem wybiórczej, poniżej najważniejsza część artykułu:
Na prośbę ojca 25-latka do pomocy w poszukiwaniach zaangażowała się fundacja "Na Tropie", która zajmowała się m.in. poszukiwaniami ciała Ewy