Kiedy pytają mnie „Snuffkin, jaka książka zrobiła na Tobie największe wrażenie w 2019?” (czyli nigdy, bo nikt mnie o to nigdy nie zapytał), odpowiadam: „The Shallows” Nicholasa Carra. Książka, którą najpierw czytałam w formie e-booka, a po pobieżnym przeczytaniu zapragnęłam ją mieć na żywo, właśnie po to, żeby móc ją czytać w okolicznościach, które są coraz rzadsze, a o których szeroko pisze w swojej książce autor.
Każdy intelektualny wynalazek, któremu udaje się znaleźć
@Snuffkin: Mnie tak książka wynudziła jak cholera, nie znalazłem nic ciekawego, czego bym nie wiedział. Ciekawostki przeplatane opowieściami z życia autora, które w sumie można pominąć, bo nie wiele wnoszą do samej treści. A sam język jest dziwny, nie typowo naukowy, nie lekki jak popularnonaukowy. Brzmi jak sporo amerykańskich pozycji, w których autor wypowiada się na specjalistyczne tematy, nie będąc samemu specjalistą w dziedzinie i ma się wrażenie, że w
Każdy intelektualny wynalazek, któremu udaje się znaleźć
źródło: comment_uCrJKl5MrCpxhl1KRgiyUMw22ympKD2v.jpg
Pobierz