Nie zmartwiłoby mnie to tak, gdy Czarnogóra strzeliła na 2-2, gdyby nie to "ojojojojoj CO TUTAJ SIĘ DZIEJE" Mateusza Borka. Psychicznie byłem przygotowany na co najwyżej "Niestety", a tu Borek powiedział to takim tonem głosu, jakby się przynajmniej wojna zaczynała. #mecz
#mecz