#anonimowemirkowyznania Listopad, czyli znaczy że zbliżają się święta, i widmo, że kolejny raz spędzę je sam. Niby powinienem być przyzwyczajony, bo to nie pierwszy raz, ale jak sobie pomyślę to coś mnie ściska w środku. Ze starymi nie mam kontaktu, ojciec pijak, matka odkąd sobie od niego odeszła ma swoją nową rodzinę, od jakiegoś czasu w ogóle już sama z siebie nie zadzwoni - jeszcze kiedyś próbowałem sam dzwonić, nawiązać jakiś kontakt,
@AnonimoweMirkoWyznania: jak wszystko w życiu. Możesz wierzyć, albo nie, ale okres Świąt to dla każdego bywa czasem powódem d o smutków. Bez względu na to czy masz rodzinę czy nie. Zawsze znajdzie się jakiś powód. Oczywiście z kimś bliskim u boku jest łatwiej, bo chociaż gębę jest do kogo otworzyć i razem płakać albo się śmiać. Serio mówię, znajdź drugą połówkę. Spróbuj.
Listopad, czyli znaczy że zbliżają się święta, i widmo, że kolejny raz spędzę je sam. Niby powinienem być przyzwyczajony, bo to nie pierwszy raz, ale jak sobie pomyślę to coś mnie ściska w środku. Ze starymi nie mam kontaktu, ojciec pijak, matka odkąd sobie od niego odeszła ma swoją nową rodzinę, od jakiegoś czasu w ogóle już sama z siebie nie zadzwoni - jeszcze kiedyś próbowałem sam dzwonić, nawiązać jakiś kontakt,
o smutków. Bez względu na to czy masz rodzinę czy nie. Zawsze znajdzie się jakiś powód. Oczywiście z kimś bliskim u boku jest łatwiej, bo chociaż gębę jest do kogo otworzyć i razem płakać albo się śmiać. Serio mówię, znajdź drugą połówkę. Spróbuj.