#anonimowemirkowyznania W te wakacje z różowym bierzemy ślub i z grubsza mamy wszystko zaplanowane ale dziś odebraliśmy telefon z sali weselnej. Babka oznajmia nam, że musimy się spotkać ponieważ chcą podwyższyć nam cenę od osoby względem tej zapisanej w umowie.
W umowie jest zapis, że cenna może zostać zwiększona o faktyczny wzrost cen lub wzrost obciążeń publicznoprawnych ale gdy zapytałem o konkrety odpowiedziała, że wszystko idzie w górę i musi podwyższyć.
Mirki co sądzicie o takiej sytuacji? Może lepiej teraz rozejrzeć się za inną salą puki jest jeszcze czas żeby nie zostać na z ręką w nocniku?
Prowadzę od kilkunastu lat imprezy - praktycznie codziennie rozmawiam z parami młodymi i tez mi się o to pytają. Jeśli umowa faktycznie była podpisana miesiąc temu to coś kombinują (kasa). Gdyby umowa podpisana była rok czy dwa lata temu to rozumiem koszty wzrosły. Generalnie ja bym się chyba nie zgodził
W te wakacje z różowym bierzemy ślub i z grubsza mamy wszystko zaplanowane ale dziś odebraliśmy telefon z sali weselnej. Babka oznajmia nam, że musimy się spotkać ponieważ chcą podwyższyć nam cenę od osoby względem tej zapisanej w umowie.
W umowie jest zapis, że cenna może zostać zwiększona o faktyczny wzrost cen lub wzrost obciążeń publicznoprawnych ale gdy zapytałem o konkrety odpowiedziała, że wszystko idzie w górę i musi podwyższyć.
Mirki co sądzicie o takiej sytuacji? Może lepiej teraz rozejrzeć się za inną salą puki jest jeszcze czas żeby nie zostać na z ręką w nocniku?