Baca z baranem wracają z wypasu, patrzą a tu baba w krzakach leży i się nie rusza. Baca podbiega, nasluchuje słyszy, że chyba oddycha. Ściąga jej spodnie, robi swoje patrzy na barana i pyta czy ten też by chciał. Baran z uśmiechem na pysku podbiega do baby zapina kobiecine i razem z bacą wracają do domu. Po obiedzie bacy znowu zachciało się dymanka więc mówi do barana dawaj zobaczymy co z tą
Tokar33
