Miałem okazje potestować HHC-O i generalnie po 2 latach palenia THC siadło jak złe. Chciałem coś napisać w #hhc #hhco od siebie bo nie za wiele tu wpisów.
Paliłem susz, wapowanie przynosi negatywne efekty, mimo, ze powinno być najzdrowsze według badań, wiec nie wypowiem się o działaniu destylatów tzw. Kartridże. Problemem HHC-O dla osoby takiej jak ja, która przeżyła już każdy możliwy stan THC - jest to stan
@TeresMajor: korzystałem z HHC-O kilka razy, jedynie w formie kartridża od Saltypot i co mogę powiedzieć od siebie;
- ciężko porównać to do THC, w pewnym sensie jest podobne, ale moim zdaniem doznania są jednak inne. Jest ten moment typowego "siadania na oczy", ale dalej faza zmienia się mniej przyjemnie. Trudniej wyczuć dawkę bo się długo wkręca. Po 15 minutach człowiek myśli, że go tylko delikatnie coś mrowi, ale po 20
@TeresMajor: mam z hhc-o trochę doświadczenia bo próbowałem zarówno kilku różnych penów od różnych firm, kilka tańszych i droższych suszy, jednorazówek jak i miałem okazje spróbować żelków i mogę powiedzieć że niestety z hhc-o dużo zależy od tego na co się trafi bo trafiałem na susze które nie działały kompletnie wcale jak i na takie które zmiatały mnie srogo, jak na moje najbardziej sensowne są kardridże ale trzeba przy nich
Paliłem susz, wapowanie przynosi negatywne efekty, mimo, ze powinno być najzdrowsze według badań, wiec nie wypowiem się o działaniu destylatów tzw. Kartridże. Problemem HHC-O dla osoby takiej jak ja, która przeżyła już każdy możliwy stan THC - jest to stan
- ciężko porównać to do THC, w pewnym sensie jest podobne, ale moim zdaniem doznania są jednak inne. Jest ten moment typowego "siadania na oczy", ale dalej faza zmienia się mniej przyjemnie. Trudniej wyczuć dawkę bo się długo wkręca. Po 15 minutach człowiek myśli, że go tylko delikatnie coś mrowi, ale po 20