Boże chyba wierzę w Twoje istnienie. Mirki po miesiącach na tinderze, nadeszła chwila gdy spotkało mnie coś niesamowitego. Napisała do mnie dziołcha, która nie jest typową pustą laską z typowym odzywem - Hej, co tam? Otóż dziewczyna, z którą jestem już po trzecim spotkaniu, orze mnie swoją inteligencją i humorem. Pierwsza wiadomość napisana przez nią brzmiała - Zabiję Cię #!$%@?! i tak wywiązała się znajomość, której się nie spodziewałem. Wygląd jej to
źródło: comment_HXRIzmrCbQiNY6QjznkNprb24odioBL5.jpg
PobierzUciekaj głupcze!