Cześć Sprawa wygląda tak, że 8 miesięcy temu zacząłem rozmawiać z dziewczyną która ma depresje i jest bardzo zamknięta w sobie, przez wydarzenia z przeszłości. Wiedziałem o tym, ale zawsze jakoś dobrze mi się z nią rozmawiało. Osobiście wydaje mi się, że nie mam depresji, dość często dopadają mnie smutki życiowe i moja bardzo niska samoocena. To też powód czemu dobrze mi się z nią rozmawia. Potrafi mnie zrozumieć. W każdym razie
Sprawa wygląda tak, że 8 miesięcy temu zacząłem rozmawiać z dziewczyną która ma depresje i jest bardzo zamknięta w sobie, przez wydarzenia z przeszłości. Wiedziałem o tym, ale zawsze jakoś dobrze mi się z nią rozmawiało. Osobiście wydaje mi się, że nie mam depresji, dość często dopadają mnie smutki życiowe i moja bardzo niska samoocena. To też powód czemu dobrze mi się z nią rozmawia. Potrafi mnie zrozumieć. W każdym razie
Dziewczyna leczy się?