Cześć Sprawa wygląda tak, że 8 miesięcy temu zacząłem rozmawiać z dziewczyną która ma depresje i jest bardzo zamknięta w sobie, przez wydarzenia z przeszłości. Wiedziałem o tym, ale zawsze jakoś dobrze mi się z nią rozmawiało. Osobiście wydaje mi się, że nie mam depresji, dość często dopadają mnie smutki życiowe i moja bardzo niska samoocena. To też powód czemu dobrze mi się z nią rozmawia. Potrafi mnie zrozumieć. W każdym razie
@vundo Nie. Próbowała raz, ale nic z tego nie wyszło. Oboje stwierdziliśmy że dzięki zaufaniu do siebie i rozmowie oraz samym byciu drugiej osoby która się troszczy pomożemy sobie nawzajem. Nie oszukuje się wiem, że to może długo potrwać jeszcze, ale szczerze naprawdę widać mały postęp, ale to jeszcze nie przełom. Tylko każde właśnie zamkniecie się sprawia że czuję się jakbyśmy się cofnęli do początku jakby to była moja wina, oraz czuję
@nowywinternetach Tylko właśnie gdzie jest granica między dopytywaniem się i taką mentalnością bycia dla kogoś, a naciskaniem ostrym przez który jest tak naprawdę gorzej ;_;
Sprawa wygląda tak, że 8 miesięcy temu zacząłem rozmawiać z dziewczyną która ma depresje i jest bardzo zamknięta w sobie, przez wydarzenia z przeszłości. Wiedziałem o tym, ale zawsze jakoś dobrze mi się z nią rozmawiało. Osobiście wydaje mi się, że nie mam depresji, dość często dopadają mnie smutki życiowe i moja bardzo niska samoocena. To też powód czemu dobrze mi się z nią rozmawia. Potrafi mnie zrozumieć. W każdym razie
Pozdrawiam i życzę powodzenia w życiu