Osobiście uważam, że w rodzinach patologicznych zdarzają się wyłomy od normy. Rzadko co prawda, ale jednak. Pozwolę sobie tu przytoczyć cytat z "Zbrodni i kary": "Niezmierzona masa ludzi, materiału, istnieje przecież na świecie tylko po to, aby w końcu przez niepojęte krzyżowanie plemion i ras zebrać się w sobie i wydać choćby jednego na tysiąc jako tako samodzielnego człowieka. Człowiek o większej samodzielności rodzi się co najwyżej jeden na dziesięć tysięcy. O
po to, aby w końcu przez niepojęte krzyżowanie plemion i ras zebrać się w sobie i wydać
choćby jednego na tysiąc jako tako samodzielnego człowieka. Człowiek o większej
samodzielności rodzi się co najwyżej jeden na dziesięć tysięcy. O