Mieszkam w mieście wojewódzkim, jestem w wieku koniec liceum/początek studiów i od 4 lat nie jestem w stanie normalnie wyjść na ulicę. Mam normalną sylwetkę i normalne włosy a przy tym nie do końca normalną twarz. A konkretnie rysy twarzy bo każdy szczegół jest ok, usta są ok, oczy są ok, cera też ale razem tworzy to coś wręcz groteskowego. Patrzę w lustro i myślę "fuj, jaka paskuda". Maluję
dlaczego nocą wszystko jest fajniejsze? lepiej się pracuje, lepiej się filmy ogląda, lepiej się rozmawia, lepiej się oddaje swojemu hobby? #kiciochpyta #przemyslenia
Mieszkam w mieście wojewódzkim, jestem w wieku koniec liceum/początek studiów i od 4 lat nie jestem w stanie normalnie wyjść na ulicę. Mam normalną sylwetkę i normalne włosy a przy tym nie do końca normalną twarz. A konkretnie rysy twarzy bo każdy szczegół jest ok, usta są ok, oczy są ok, cera też ale razem tworzy to coś wręcz groteskowego. Patrzę w lustro i myślę "fuj, jaka paskuda". Maluję