Nie potrafię zaczynać, jak zresztą pewnie większość osób, które chcą stworzyć pewien cykl. To po prostu się dzieje. Nie ma początku ani końca, bo historia toczy się nawet wtedy, gdy nie zostanie opisana. Jestem tu, gdzie jestem: w szpitalu psychiatrycznym. To dla mnie nowość, ale staram się dostosować do tej obcej rzeczywistości. Rano śniadanie, wieczorem tabletki, pomóżcie mi bo wyję. Podobno mam depresję. Próbowałam ze sobą skończyć. Nie raz, nie dwa. Bywam
@robcio007: Nikt mnie nie wpakował, sama się tu zgłosiłam. Uważałam, że to słuszne. Teraz już nie jestem tego pewna. Nie wiem czemu tu jestem; po prostu tak się stało. Mądrzy ludzie stwierdzili, że tak będzie lepiej. Posłuchałam. @Kitsune475: Z jakiego powodu? Nie wyobrażam sobie spędzić w takim miejscu wiele czasu.
@tyrytyty: Oh, Mirabelki to fajne dziewczyny. Niektóre. @robcio007: Nie wiem. Po prostu. Trudno mi to zebrać w coś, co da się przekazać. @dejwis: Ale z faktycznym borderem czy sam to tak nazwałeś? Nie mam tumblra, nie jestem poetką. Nie mam nawet takiego zamiaru. @a__s: Seria. Nie chcę sobie o tym przypominać. Mogę podać tylko nazwy: przestępstwa seksualne, toksyczne relacje, to, co sama stworzyłam. @jurek-xd: Jestem tu trochę
Jestem tu, gdzie jestem: w szpitalu psychiatrycznym. To dla mnie nowość, ale staram się dostosować do tej obcej rzeczywistości. Rano śniadanie, wieczorem tabletki, pomóżcie mi bo wyję. Podobno mam depresję. Próbowałam ze sobą skończyć. Nie raz, nie dwa. Bywam
@Kitsune475: Z jakiego powodu? Nie wyobrażam sobie spędzić w takim miejscu wiele czasu.
@robcio007: Nie wiem. Po prostu. Trudno mi to zebrać w coś, co da się przekazać.
@dejwis: Ale z faktycznym borderem czy sam to tak nazwałeś? Nie mam tumblra, nie jestem poetką. Nie mam nawet takiego zamiaru.
@a__s: Seria. Nie chcę sobie o tym przypominać. Mogę podać tylko nazwy: przestępstwa seksualne, toksyczne relacje, to, co sama stworzyłam.
@jurek-xd: Jestem tu trochę