Macie czasem tak? Czytacie sobie komentarze do znaleziska i dajacie plusa jednej wypowiedzi. Po chwili jednak czytacie ją jeszcze raz, albo czytacie odpowiedź i stwierdzacie że to w sumie nie jest takie mądre czy odkrywcze. Chcecie cofnąć plusa, ale jest tylko opcja minus, a aż tak zły komentarz nie jest. Wtedy musicie się poważnie zastanowić: czy bardziej zasługuje na plusa czy minusa? Najchętniej byście po prostu zostawili go bez oceny :/
#pytanie Ostatnio usłyszałem od pewnego grona osób, że nie można być prawdziwym patriotą, jeśli nie jest się wierzącym. Czyli ich zdaniem ateizm i patriotyzm się wykluczają. Dziadek mojego przyjaciela był ateistą, nigdy nie wierzył w żadnego Boga, a zginął walcząc za Polskę. Nie kochał Boga, tylko historię jego kraju, kulturę i Polaków. Kiedy spytałem, czy ich zdaniem nie miał prawa nazwać się patriotą, niestety nie uzyskałem odpowiedzi. A przecież niewierzących,
Co? Pierwszy raz słyszę taką głupotę. Wiem jedno — zmień znajomych. Ateizm i patriotyzm w żaden sposób się nie wykluczają. To prawda, że Polska jest silnie związana z Bogiem i nie powinno się tego negować, ale wystarczy to po prostu szanować, nie trzeba w tego Boga wierzyć. Poza tym uwierz. Tych namiętnie krzyczących ,,BUK CHONOR OJCZYZNA!" ubyłoby, gdybyś spytał, ilu regularnie uczęszcza na nabożeństwa ;)
A walczących-niewierzących było od groma, tylko dziwnym
Czytacie sobie komentarze do znaleziska i dajacie plusa jednej wypowiedzi. Po chwili jednak czytacie ją jeszcze raz, albo czytacie odpowiedź i stwierdzacie że to w sumie nie jest takie mądre czy odkrywcze. Chcecie cofnąć plusa, ale jest tylko opcja minus, a aż tak zły komentarz nie jest. Wtedy musicie się poważnie zastanowić: czy bardziej zasługuje na plusa czy minusa? Najchętniej byście po prostu zostawili go bez oceny :/
#