Mam problem z niebieskim. Jesteśmy razem kilka lat, mamy 1,5 letnie dziecko (planowane). Niebieski w ogóle nie odciąża mnie fizycznie ani psychicznie. Cały dom i opieka nad dzieckiem jest na mojej głowie. Nie miałabym nawet nic przeciwko, gdyby nie fakt, że nie mogę swobodnie wyjść samej, żeby odpocząć trochę od siedzenia w domu, czy po prostu mieć w domu czasem trochę "oddechu". Niebieski nie chce ochoczo zostawać z dzieckiem, a jeśli już, to tylko na kilka godzin, raz, dwa razy w miesiącu. Pomijając fakt, że poza chodzeniem do pracy niebieski (w moim odczuciu) nie zajmuje się dzieckiem. Przewijanie, karmienie, zabawa, kąpiel - to wszystko ja mam robić. Oczywiście w międzyczasie ugotować obiad, zrobić pranie, posprzątać, zadbać o siebie. Odkąd urodziło nam się dziecko wstał w nocy tylko kilka razy. Na początku wiadomo - karmienie piersią więc zrozumiałe, ale jak przestałam karmić nie zmieniło się to. Rano również ja muszę wstawać, a niebieski na spokojnie jeszcze dosypia ile może. Zamiast bawić się z dzieckiem, włącza mu bajkę i gra w gry. Często gra w gry, gdy ja ogarniam mieszkanie, bawię się z dzieckiem, czy gotuje obiad.
Cały dom i opieka nad dzieckiem jest na mojej głowie. Nie miałabym nawet nic przeciwko, gdyby nie fakt, że nie mogę swobodnie wyjść samej, żeby odpocząć trochę od siedzenia w domu, czy po prostu mieć w domu czasem trochę "oddechu".
Niebieski nie chce ochoczo zostawać z dzieckiem, a jeśli już, to tylko na kilka godzin, raz, dwa razy w miesiącu.
Pomijając fakt, że poza chodzeniem do pracy niebieski (w moim odczuciu) nie zajmuje się dzieckiem. Przewijanie, karmienie, zabawa, kąpiel - to wszystko ja mam robić. Oczywiście w międzyczasie ugotować obiad, zrobić pranie, posprzątać, zadbać o siebie.
Odkąd urodziło nam się dziecko wstał w nocy tylko kilka razy. Na początku wiadomo - karmienie piersią więc zrozumiałe, ale jak przestałam karmić nie zmieniło się to. Rano również ja muszę wstawać, a niebieski na spokojnie jeszcze dosypia ile może.
Zamiast bawić się z dzieckiem, włącza mu bajkę i gra w gry. Często gra w gry, gdy ja ogarniam mieszkanie, bawię się z dzieckiem, czy gotuje obiad.
Komentarz usunięty przez autora