Najsmutniejsze jest to, że "komuchowa" mentalność naszej władzy zabrania im wzięcia pod lupę tego tematu, jak i innych niedorzecznie potraktowanych tematów, pomimo przystawienia im ku temu logicznych argumentów pod sam ryj. Trochę mnie to smuci, bo zamiast iść do przodu, to właśnie przez takie pierdy (najczęściej właśnie dotyczące praw i bezpieczeństwa obywateli) stoimy cały czas w miejscu. PS. Albo Jestem jakiś p------y, albo w 4:11 słyszę Von Zaya.
PS. Albo Jestem jakiś p------y, albo w 4:11 słyszę Von Zaya.