Nikomu nie życzę takiej końcówki życia i w ogóle takiego życia jak moje. Czuje że życie mi ucieklo, przemknęło między palcami. Od zawsze byłem niski (160 parę cm, bliżej tego 160 niż 70) i cherlawy oraz miałem problemy z nogami przez co zawsze szła szydera od strony większych kolegow, a dziewczyny zawsze traktowały mnie jak coś chorego, słabego, nie wartego uwagi. W szkole średniej się zalamalem, zamknąłem w sobie, opuściłem się w
Marty82

