
Kruel
@Drahearys: Mieszkam w Berlinie i generalnie tak sie obchodzi tutaj swieto pracy. Rano - marsz, w poludnie chlanie/cpanie w parku, po poludniu marsz skrajnej lewicy i bitwa z policja. Tak jest co roku, i tak w tym roku jakos nie dali popisu. Tak szczerze mowiac to jest wiele innych festiwali, po ktorych zostaje wiekszy burdel.
