byłem u divy 9/10 z dość dużym biustem (po prostu idealny) dziewczyna szczupła, uśmiechnięta, średniego wzrostu (czyli w sam raz bo jestem dość wysoki) 19 lv, zagadywała sama. Ustawka na 2 telefony, był jakiś żel, suchy ręcznik. Wziąłem sobie full opcje z całowaniem, pieszczotami, minetą, lizaniem piersi, seksem w pochwe (w tyłek nie chciała ja zresztą też nie). Na początku robiła mi loda a ja stwierdziłem, że chciałbym ją trochę pomacać więc
Jeżeli bardziej niż kobiety pociąga cię siłownia, spocone meskie ciała, twarde, długie i owalne uchwyty hantli musisz spojrzeć prawdzie w oczy ...jesteś po prostu kryptogejem. Poza tym o czym ty chciałeś rozmawiać z prostytutką... o fizyce kwantowej?
Jako, że zostałem zalany na twitterze wpisami typu:
piękna śmierć, robił to co kochał, umarł z uśmiechem na ustach
To mam pytanie, bo mi coś tu nie gra. Jak byście woleli umrzeć:
Opcja 1.
Leżąc samotnie w himalajach, umierając w bólach z zimna, z fałszywą nadzieją, że ktoś po ciebie idzie, wiedząc, że osierocisz 3 dzieci. W wieku (nie pamiętam dokładne, powiedzmy) 40 lat.