Atmosfera na ulicach miast w całej Polsce jest wyjątkowo gorąca. Ostatnich kilka dni pokazało, że skala niezadowolenia społecznego jest olbrzymia. Kryzys gospodarczy, obostrzenia związane z pandemią, decyzja Trybunału Konstytucyjnego, a także działania rządu paraliżujące funkcjonowanie społeczeństwa wyprowadziły Polaków na ulice.
Kibice również nie są obojętni, na to, co dzieje się wokół. Wielu z nas brało udział w manifestacjach
@DamianooTrucker: Mury nie mają uczuć. Można je łatwo odmalować. Kościół narzuca swoją jedyną słuszną moralność wszystkim od dziesiątek lat. Widocznie marka się już przebrała.
@DamianooTrucker: Od wieków jest to jeden z niewielu sposobów wyrażania swoich idei gdy się jest bez wyjścia (desperacja, gniew). Tak jak pisałem pisanie po murach da się łatwo naprawić.
Oby sytuacja bardziej nie eskalowała, historia nas uczy ze wtedy zabytki mogą nie przetrwać próby czasu.
@DamianooTrucker: Oczywiście nie popieram niszczenia zabytków, ale nie umniejszam ludzkiej desperacji, różne rzeczy ludzie robią w afekcie. Oczywiście powinni być później rozliczeni. Jednakże uważam też, że walka o wolność ma większą wartość moralną niż rzeczy martwe.
@luukasek: Rozumiem pana i ma pan oczywiście racje, lecz dopatrywałbym się w tych akcjach bardziej ogromnej ilości emocji i desperacji, a niż zwykłego aktu wandalizmu.
Komentarz do wydarzeń z 27 października 2020 r.
Atmosfera na ulicach miast w całej Polsce jest wyjątkowo gorąca. Ostatnich kilka dni pokazało, że skala niezadowolenia społecznego jest olbrzymia. Kryzys gospodarczy, obostrzenia związane z pandemią, decyzja Trybunału Konstytucyjnego, a także działania rządu paraliżujące funkcjonowanie społeczeństwa wyprowadziły Polaków na ulice.
Kibice również nie są obojętni, na to, co dzieje się wokół. Wielu z nas brało udział w manifestacjach
Kościół narzuca swoją jedyną słuszną moralność wszystkim od dziesiątek lat. Widocznie marka się już przebrała.
Oby sytuacja bardziej nie eskalowała, historia nas uczy ze wtedy zabytki mogą nie przetrwać próby czasu.