budzenie się codziennie nie byłoby takie obrzydliwe gdyby nie ciężar obowiązku jak widmo deszczowych chmur mycia się, rozczesywania włosów, brania tabletek, szukania czystych skarpet
Niedawno zacząłem się uczyć niemieckiego i zaciekawiły mnie pewne podobieństwa do polskiego. Czy to tylko złudzenie? Czy np we francuskim, włoskim, hiszpańskim też są takie podobieństwa? np. tak samo tworzymy czasowniki złożone czyli tam gdzie mamy czasownik i do-, przy-, na- wy- oni dodają swoje przedrostki i to się ładnie pokrywa z naszymi np: fuhren=prowadzić, aus-fuhren= wy-prowadzić; durch=przez, durch-fuhren- prze-prowadzić; voll=pełny, aus-fullen= wy-pełnić gaben=dawać, aus-gaben=wy-dawać, an-gaben=po-dawać vor=przed, legen=kłaść, leżeć, vor-legen= przed-łożyć (np. dokumenty do podpisu)
@muczacza1: Ogólnie na pewno nie złudzenie tylko skutek odległego spokrewnienia i kalkowania (jeśli nie dajmy pożyczek całych wyrazów) przez wieki wzajemnych oddziaływań Niekoniecznie zawsze z niemieckiego do polszczyzny ale czasem wspólnym źródłem okaże się np. język łaciński Dlatego niektóre podobne podobieństwa znajdą się też w językach romańskich Albo jakieś wyłączne z tymi
źródło: Teufel-an-die-Wand-malen-deutsche-Redewendungen-deutschlernerblog-1
Pobierz