W dyskusji o Julce psycholog rozwalił mnie pewien wątek. Część wykopków twierdziła, że w sexworkingu* (xd) nie ma nic złego per se, natomiast nie uważają, że k---y powinny pracować jako psycholog szkolny. Na co część lewoskrętnych komentatorów stwierdziło, że faszys i dyskryminacja wolnych wyborów Juleczki.
Oczywiście jedni i drudzy się mylili, ale ci drudzy przynajmniej pozostali w jakiejś spójności ze swoimi poglądami. Osoba, która sprzedaje swoje ciało bądź intymność nie tylko nie powinna
Oczywiście jedni i drudzy się mylili, ale ci drudzy przynajmniej pozostali w jakiejś spójności ze swoimi poglądami. Osoba, która sprzedaje swoje ciało bądź intymność nie tylko nie powinna