Hej Mirki pisze jako zielonka gdyż mam na wykopie konto od kilku lat które jest obserwowane przez kilku moich znajomych a nie chciałbym by historia która opisze została powiązana z moja osobą :)
Chciałbym was poprosić o rade w temacie gdyż jestem mocno skołatany, i szczerze mówiąc nie wiem jaka decyzje powinienem podjąć. Od około roku uczęszczam na psychoterapie (psychoanaliza) po trzy 50 minutowe spotkania tygodniowo, terapie prowadzi M., generalnie powodem rozpoczęcia terapii były problemy w związkach z kobietami spowodowany brakiem niskim poczuciem własnej wartości, będącym następstwem trudnych doświadczeń mojego dzieciństwa i wczesnej młodości (nie potrafiłem odpuścić, pakowałem się w związki bez przyszłości - będąc krzywdzonym lub krzywdząc kobiety).
Hej Mirki pisze jako zielonka gdyż mam na wykopie konto od kilku lat które jest obserwowane przez kilku moich znajomych a nie chciałbym by historia która opisze została powiązana z moja osobą :)
Chciałbym was poprosić o rade w temacie gdyż jestem mocno skołatany, i szczerze mówiąc nie wiem jaka decyzje powinienem podjąć. Od około roku uczęszczam na psychoterapie (psychoanaliza) po trzy 50 minutowe spotkania tygodniowo, terapie prowadzi M., generalnie powodem rozpoczęcia terapii były problemy w związkach z kobietami spowodowany brakiem niskim poczuciem własnej wartości, będącym następstwem trudnych doświadczeń mojego dzieciństwa i wczesnej młodości (nie potrafiłem odpuścić, pakowałem się w związki bez przyszłości - będąc krzywdzonym lub krzywdząc kobiety).
Jestem
Co byscie zrobili bedac na moim miejscu?
Pozdrawiam.