Kumpel ma narzeczoną, z którą chce mieć intercyzę. O tej intercyzie mówił jej już pierwszego dnia znajomości. Dodatkowo powtarzał kilka razy i przy nas, że niby takie ma poglądy, bo on biznes prowadzi, bo nie wiadomo czy kiedyś nie zbankrutuje itd. Generalnie uzasadniał to nieźle.
Prywatnie wiem, że jego wybranka jest miła, sympatyczna, ale trochę #!$%@?. W sensie, czasami miewa trudne do opanowania ataki złości, pisze sobie "z kolegami" itd. Nie przekracza
Prywatnie wiem, że jego wybranka jest miła, sympatyczna, ale trochę #!$%@?. W sensie, czasami miewa trudne do opanowania ataki złości, pisze sobie "z kolegami" itd. Nie przekracza
że jak by co to ma cię na widelcu.Nigdy bo staniesz się dla niej beta-bankomatem.