
Ciekawski2233
Witam was bardzo serdecznie moi drodzy przyjaciele. Opowiem wam dziś jak mój współlokator Marcel zrobił mi w głowie spustoszenie większe niż hiperinflacja i zawody szlachetnego sprzedawanie sb lepów w ryj ze słowem punch w nazwie razem wzięte. Kto ten świat tak urządził niewygodnie, że człowieka tak bardzo może obrzydzać drugi człowiek, że w ramach ucieczki jeżdżę trzecią godzinę metrem z pętli do pętli. Pętle, nie supełki, rozumiecie, symbolizują pętle na szyi czyli
