
Chris_Kyle88
@Srala-Bartek: Ja też swego czasu poruszałem się o kulach - noga w gipsie po kolano. Pewnego dnia musiałem skorzystać z komunikacji miejskiej i przeżyłem wtedy mega odjechaną akcję. Wsiadam do autobusu, zajmuje sobie pierwsze wolne miejsce siedzące, kule przekładam do jednej ręki. W tym momencie podchodzi do mnie żwawym krokiem moher (na ok. 60 lat) i zaczyna mnie bluzgać, że ja niewychowany jestem, że ja mam czelność nie ustępować jej miejsca
