@BadHabit: gastronomia w dniu dzisiejszym nie ma co się zbytnio przejmować doczesną samotnością w dniu koncertu i tak nie wypali to spotkanie z cyklu Grand Press Photo Day
Milik do #!$%@?, typ albo cos przyfarci albo jest kłodą. Lewandowski, to on w ogóle grał w tym meczu? Grosicki #!$%@? sie nabiegał. Kapustka, powinien być wpuszczony pod początku, potrafi się zgrać z resztą, te pare minut gówno dało że go wpuścił. Błaszczykowski, chyba sie chłopak zestarzał ale też kompletnie nie widoczny. PAZDAN człowiek #!$%@?, terminator, pogromca okupanta, #!$%@? majstersztyk, przypomina mi hulka, kiedy trzeba to miażdży a kiedy nie trzeba to i tak miażdży, nie #!$%@? się chłopak i chwała mu za to.
Dlaczego nie warto umawiać się z dziewczynami poznanymi przez internet a raczej przez Tindera.
Mireczki, bawię się w Tindera od roku, spotkałem się w realnym świecie z ponad dwudziestką dziewcząt i jedno co mogę powiedzieć to to, że nie jest to warte niczego, a dlaczego.
Po pierwsze, laski które koczują na Tinderze i szukają swego "księcia z bajki" są w 95% nudne i pozbawione jakichkolwiek ambicji życiowych, większość z tych które spotkałem były po prostu typowymi "weekendowymi dupami", które spotkacie w przeróżnych barach czy klubach, na pozór jak najbardziej normalne względnie poukładane dziewczęta. One po prostu ukrywają to, jak bardzo są #!$%@?. Nie od dziś wiadomo, że na mirko siedzi dużo #!$%@? życiowych w postaci osób ślęczących przed komputerem cała dobę a jedyny kontakt międzyludzki mają w pracy albo w szkole i dziewczyny z Tindera są identyczne tylko, że mają cycki. Jestem osobą względnie oczytaną i rozumną, trochę świata już zwiedziłem, nie jedno przeżyłem, na nie jednym festiwalu czy wydarzeniu kulturowym czy to sportowym byłem i zawsze mam coś do opowiedzenia, nawet jak widzę, że ją to nie interesuje, rzucam nowy temat i w 99% jej światopogląd się zmieniał a ona, #!$%@? ona, ona jedynie co Ci powie to, że jest studentką trzeciego roku psychologii, chce pracować z kotkami bo są słodkie i co weekend idzie na Mazowiecką (klubowa ulica Warszawy) i melanżuje do rana, czynności powtarza co tydzień.
syrop klonowy to nadsyrop
źródło: comment_9T2LGdIoip5irFQ6yzACHX928GiN0wt9.jpg
Pobierz