Jakoś nie chce mi się w to wierzyć, bo czasem mieli calkiem ciekawe ksiazki i przede wszystkim dobrze wykonane. U mnie w szafce siedzą jakieś od kilku(nastu?) lat i wyglądają jak nowe, chociaż nie raz dotykane tłustymi paluchami ;) Fakt, ich marketing był dość namolny, ale jakoś nie pamiętam problemów większych z odsyłaniem książek.
Komentarze (1)
najlepsze