Zastanawiam się nad jednym zjawiskiem. Jak mam na rano zajęcia i wstaję godzinę przed wyjściem, to się ledwo wyrabiam (nie jedząc śniadania, mówię o samym wyszykowaniu się). Ale jak mam więcej czasu, to w 30 minut przebiega cały proces i to jeszcze sobie podśpiewuję i tańczę do muzyki.
@truskawkow: Ja też, także rano robię to czego nie da się zrobić wcześniej. Ale jak mam na 14 jak dzisiaj, to i tak wstaję o 9 czy coś, bo nie lubię do późna spać. :)
@babydoll: Nie no co do stresu, to potrafię go dobrze opanować. W sumie to jak czuję presję, to staję się wydajniejsza. Ale nie patrze na szykowanie się z rana pod tym kątem. Chyba chodzi o
#uciekajacyczas #dziwne
@babydoll: Nie no co do stresu, to potrafię go dobrze opanować. W sumie to jak czuję presję, to staję się wydajniejsza. Ale nie patrze na szykowanie się z rana pod tym kątem. Chyba chodzi o