#przemysleniazdupy #ubogietagibonocna

Mirki tak się zastanawiam, co kieruje ludźmi, którzy wychowują się w normalnej, pełnej rodzinie, albo w rodzinie, która jest w stanie otworzyć im drogę do najlepszej przyszłości, takiej o której każdy marzy, a i tak kończą jako patolka, albo totalny przegryw życiowy bez ambicji? I to na własne życzenie. Znam kilka takich przypadków i tak się tylko zastanawiam, co niektórzy mają w głowie?