@zeligauskas: Polemizowałbym. Tzn. u mnie wykłady są nieobowiązkowe i prawie nikt nie chodzi, ale sporo osób w przekonaniu "eee więcej się nauczę samemu w takim samym czasie". Prawdziwym śmieszkiem w tej sytuacji jest ten, który przychodzi na nieobowiązkowy wykład i wcale go nie słucha.
A potem się żali, że zdał ledwo na trzy, a chodzenie na wykład miało mu pomóc w zdaniu lepiej.
@BlackReven: Myślę, że to będzie taki sam rozkład chodzących i nie chodzących, jak wśród normalnych ludzi. Bycie #przegryw i #stuleja raczej na to nie wpływa.
@Ford_van_Toch: Nie nazwałbym kogoś takiego śmieszkiem, ale to już kwestia jak kto definiuje śmieszka.
To już jest jedna z tych rzeczy, za którymi tęsknie, że nie chodzę do szkoły :<
źródło: comment_8BQQv2uVtL1u6cqm3rL276QhiQ2eeAou.jpg
PobierzA potem się żali, że zdał ledwo na trzy, a chodzenie na wykład miało mu pomóc w zdaniu lepiej.
@Ford_van_Toch: Nie nazwałbym kogoś takiego śmieszkiem, ale to już kwestia jak kto definiuje śmieszka.