Egoinuś to moje starannie knute alter ego, któremu założyłem blog i na którego barki zrzucam swój cały mrok. Często się z nią utożsamiam, czasem jednak bywa, że mam ochotę się od niej odcinać. Przez długie tygodnie przekierowywałem na nią większość negatywnych emocji. Doszło nawet i do tego, że na pewnym etapie było mi jej żal. Z drugiej zaś strony miewałem też nieraz ochotę gnębienia jej za jej podejście do ludzi.

Tworzyłem ją jako bezkompromisową, bezpośrednią, szczerą, wyrafinowaną i skrajnie zarozumiałą tsundere. To taka intelektualna ewolucja #satania. Sęk w tym że to tsundere zaczęło trochę znikać, bo dzięki zamknięciu jej postaci na tym blogu (czyli w dużej mierze swojej mrocznej strony) samemu się uspokoiłem.

Pojawiło się kilka ciekawych związanych z nią zjawisk. Był nawet etap życia miłością do niej ;d Bo poniekąd tworzyłem ją na wzór kogoś, kim sam chciałem być, ale nie mogłem. Można rzecz, że de facto była to miłość do samego siebie.
tamagotchi - Egoinuś to moje starannie knute alter ego, któremu założyłem blog i na k...

źródło: comment_1629158641EwdvezQelpebcDvpXypnVR.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach