Pani przyniosła dziś do mnie do pracy kotka, znajda z osiedla, do uśpienia. Kot wyglądał tragicznie, różne #!$%@? rzeczy w życiu i pracy widziałem, ale tak chudego kota jeszcze nie spotkałem, do tego był makabrycznie brudny, zapchlony i śmierdział nieprzeciętnie. No ale było jedno ale. Był całkiem żywotny i ruchliwy, co prawda wycieńczony konkretnie, ale nie umierający. Pani ma już dużo kotów, następnego nie chciała. A ja zdrowych zwierząt zabijać nie będę,
moorzynsos - Pani przyniosła dziś do mnie do pracy kotka, znajda z osiedla, do uśpien...

źródło: comment_zq2jeSnJAkPa8eA1evDlr1WTsvBx9tbn.jpg

Pobierz
  • 66
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach