Fotka wspomnianego przeze mnie cydru (Bulmers Crushed Red Berries and Lime) zeby sie nikt nie pomylil, bo classic smakuje jak sredni zwyczajny cydr. Ten czerwony przystojniak smakuje jak kurczak, em znaczy jak czerwona Fanta. Nie czuc alkoholu (dla jednych wada, dla innych zaleta) Polecam, jak nie przekroczysz 6, nie bedziesz specjalnie cierpial. Wolumowoltaż tego cudeńka to solidne 4.0% ale jak wiadomo cydr klepie nieco inaczej. Bawcie sie dobrze #pickyourpoison
D.....o - Fotka wspomnianego przeze mnie cydru (Bulmers Crushed Red Berries and Lime)...

źródło: comment_rjgUVofRnep5Qnn8B0VyMSgmVRePd8jx.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Jako ze sobota przede mna, a wczoraj zdradzilem Johna Smitha z Fursty Ferret z browaru Badger (dorset) cierpie. Nie moglem patrzec na piwo. Jako pro alko ktory z niejednego kufla niejedno wygrzmocil zdecydowalem sie na kontynuowanie weekendowego ciagu przy pomocy mocno chemicznego cydru Bulmers Crushed Red Berries and Lime. Miod na moje delirium, moze nawet znajde sily na wyprawe do #yorkshire celem uzupelnienia zapasu Jacka Herrera :) #pickyourpoison
D.....o - Jako ze sobota przede mna, a wczoraj zdradzilem Johna Smitha z Fursty Ferre...
  • Odpowiedz
Chyba tez zaczne wrzucac opisy trucizn jakimi mozna sie raczyc w UK, pod tagiem #pickyourpoison . Zaczne od mojego faworyta, John Smith's extra smooth (nie extra cold) Lagodne w smaku smooth ale, ktore mimo wywolujcych poczatkowo usmiech na twarzy mizernych 3.5 gradusow potrafi niezle sponiewierac jak wypije sie tego od 4 do 12 sztuk. John docenia lojalnosc, i jak nie mieszasz pozwoli ci na wiele, minusem jest to, ze jak kazde slabe