W 2010 roku przez 2 tygodnie walczyłem z powodzią we Wrocławiu i jego okolicach. Akurat z innymi żołnierzami w jakiejś wiosce wzmacnialiśmy wały, gdy przepływała wojskowa amfibia. Poznałem pewnego pułkownika, który krzyknął: -Hej, chłopaki, potrzeba Wam kogoś do dowodzenia? Odkrzyknąłem że nie, ale kilku do łoparty mogłoby podpłynąć. Bez odpowiedzi amfibia odpłynęła w siną dal... #truestory #wojsko #powodz #logikaoficerow #patologiazmonu
-Hej, chłopaki, potrzeba Wam kogoś do dowodzenia?
Odkrzyknąłem że nie, ale kilku do łoparty mogłoby podpłynąć.
Bez odpowiedzi amfibia odpłynęła w siną dal...
#truestory #wojsko #powodz #logikaoficerow
#patologiazmonu
źródło: comment_lOzEbSXGeqD67LzR1wyM9hHxA1VsMCKK.jpg
Pobierz