W Węgrach najbardziej bawi mnie to, że nie potrafią wymówić dźwięku ,,ł'. Kiedy mówią po angielsku to bardzo mocno akcentują każde ,,w" i mówią np. ,,wats de wej?" ,,wer is dat?" i tak dalej. Spotkałam ludzi, którzy przejechali cały świat, mieszkali w anglojęzycznych krajach, pracują na wydziale filologii angielskiej i nadal mają tę śmieszną manierę.

A przypomniało mi się to, bo właśnie jeden Węgier siedzi ze mną w kuchni, gra na gitarze
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach