Tak po paru latach naprzemiennego używania rożnych żelów, mydeł i innych pierdół do mycia się odnoszę wrażenie że te wszystkie markowe, skoncentrowane, pseudomodne żele typu adidas, axe i inne są po prostu do dupy. Kolejny raz dochodzę do tej samej konkluzji. Myjąc się jakimś słabym żelem, marki huk wie co, typu hipoalergiczny, gdzie kąpiąc się masz dziwne odczucie że jednak tak na 100% się nie "odkaziłeś" jednak efekt
Tak po paru latach naprzemiennego używania rożnych żelów, mydeł i innych pierdół do mycia się odnoszę wrażenie że te wszystkie markowe, skoncentrowane, pseudomodne żele typu adidas, axe i inne są po prostu do dupy. Kolejny raz dochodzę do tej samej konkluzji. Myjąc się jakimś słabym żelem, marki huk wie co, typu hipoalergiczny, gdzie kąpiąc się masz dziwne odczucie że jednak tak na 100% się nie "odkaziłeś" jednak efekt
Komentarz usunięty przez autora