Muchy mają na prawdę c-----y software. Przez malutką szparę w lekko uchylonym oknie wleciała mi jedna do pokoju. Drzwi zamknięte więc latała jak głupia. Postanowiłem jej pomóc i otworzyłem okno trochę bardziej to ta tępa p---a się od niego odbijała. Otworzyłem je na oścież i zamiast wylecieć to tłukła głupim łbem o drugie okno. Poszedłem k----e na rękę i nawet jej firankę zsunąłem, ale nie. Leci, leci i jeb w zamkniętą kwaterę