@EmDeCe: Generalnie to mi szkoda trochę takich ludzi, na zadupiu robią, połowa pewnie dzieciata z wpadki więc hajs musi wpadać cały czas, c-----a żona która truje im d--a, menagerowie itp.

Nic tylko na tych kolanach iść na jasną górę i modlić by cały ten świat p--------ł.

Pozdro X
  • Odpowiedz
@Argetlam: Rożnica między ateistami a wierzącymi w nadprzyrodzone moce jest taka, że Ci pierwsi nie wstawiają zmyślonych zjawisk w miejsca w których jest "nothing". Wiedzą że na wiele pytań jeszcze nieodpowiedziano, więc nie muszą odpowiadać sobie zmyśloną bajeczką :).
  • Odpowiedz
@Argetlam: ale podyskutować zawsze można, nic tak nie szlifuje poglądów jak konfrontacja z przeciwnikami :)

Natchnąłeś mnie, żeby wreszcie tu umieścić swoje przemyślenia nt. nieistnienia boga. O tu :)
  • Odpowiedz