Przy sesjach powyżej 20 minut, czuję że osiągam stan zwiększonego, przyjemnego spokoju. Ważne aby nie być śpiącym w czasie medytacji, bo wtedy po 20 minutach myślimy raczej o końcowym gongu :) #40dnimedytacji
Spokojna sesja około 25 minutowa. Zauważyłem, że myśli najbardziej uspokoiły się gdzieś po 15 minutach. Zachowywałem spokój oraz starałem się obserwować. Gdy wpadały myśli, starałem się spokojnie, bez karcenia siebie wrócić po prostu do obserwacji. W moim przypadku skupienie na oddechu nie działa za bardzo bo to trochę jak przejście na manualne oddychanie. Wówczas się trochę męczę. Łatwiej skupić mi się np. na poduszce na której siedzę czy odczuciach płynących z
#40dnimedytacji