6/40

Spokojna sesja około 25 minutowa.
Zauważyłem, że myśli najbardziej uspokoiły się gdzieś po 15 minutach. Zachowywałem spokój oraz starałem się obserwować. Gdy wpadały myśli, starałem się spokojnie, bez karcenia siebie wrócić po prostu do obserwacji.
W moim przypadku skupienie na oddechu nie działa za bardzo bo to trochę jak przejście na manualne oddychanie. Wówczas się trochę męczę. Łatwiej skupić mi się np. na poduszce na której siedzę czy odczuciach płynących z