Cześć smutne mirki. Słuchajcie, niecały rok temu zostawiła mnie dziewczyna, z mojej winy - ale to nie była żadna zdrada ani nic z podobnych rzeczy, żeby nie było. Byłem z nią około dwa lata. Jestem bardzo czuły i od wtedy nie umiem się po tym pozbierać (TO JUŻ PRAWIE ROK). Czuję, że ją bardzo kocham gdzieś tam w środku, nie umiem pokochać kogoś innego i nie umiem się nawet z kimś innym
Słuchajcie, niecały rok temu zostawiła mnie dziewczyna, z mojej winy - ale to nie była żadna zdrada ani nic z podobnych rzeczy, żeby nie było. Byłem z nią około dwa lata. Jestem bardzo czuły i od wtedy nie umiem się po tym pozbierać (TO JUŻ PRAWIE ROK). Czuję, że ją bardzo kocham gdzieś tam w środku, nie umiem pokochać kogoś innego i nie umiem się nawet z kimś innym