Nie mam się komu pożalić. Jest mi źle. Nie oczekuję miłych słów. Wiem, że mogą zostać zlinczowana i zostać nazwana głupią. Nie obchodzi mnie to. Chciałam po prostu wyrzucić to z siebie. Może ktoś zechce przeczytać tę ścianę tekstu, może zrozumie.
Ostatnimi czasy nie radziłam sobie ze sobą. Sumując to z moimi innymi problemami typu bardzo niskie poczucie własnej wartości i ułomność w kontaktach z innymi dawały ładne combo. Pisałam prace dyplomową
@unsugaredtaste: Zapisz się do lekarza na NFZ. Co prawda sobie poczekasz trochę pewnie, ale skoro nie stać się na lekarza prywatnego "od ręki" to lepiej pójść za X miesięcy do kogoś na NFZ niż wcale.
Co tu dużo mówić, niektórzy ludzie to egoiści i rozpieprzą wszystko, żeby osiągnąć swój cel. Bardzo często tak naprawdę go nie osiągając.
Ostatnimi czasy nie radziłam sobie ze sobą. Sumując to z moimi innymi problemami typu bardzo niskie poczucie własnej wartości i ułomność w kontaktach z innymi dawały ładne combo. Pisałam prace dyplomową
Komentarz usunięty przez moderatora
Co tu dużo mówić, niektórzy ludzie to egoiści i rozpieprzą wszystko, żeby osiągnąć swój cel. Bardzo często tak naprawdę go nie osiągając.