Mózg mi rapuje wszystkie płyty Rycha Peji jak sobie pomyślę, że jutro koniec roku szkolnego. Serio. Moje licealne życie śmignęło mi jak pstryknąć palcem :/ Będę tęsknił. Najgorszy problem w tym, że w sumie w liceum p-------m swój rozwój, a większość życia szkolnego spędziłem na dwóch dziewczynach - jednej w pierwszej klasie, "pierwsza miłość", zauroczenie, fascynacja, ogromne nadzieje, co po kilku miesiącach sprowadziło się do bolesnego jebnięcia o beton. Diagnoza, boletz na
@BeDoEl: Co do twojego wpisu to bym się nie przejmował, bo zawsze możesz nadrobić straty. Ja ogólnie byłem 3-kowym/4kowym uczniem przez pierwszą klasę liceum i drugą, a na początku trzeciej pomyślałem sobie czy chce resztę życia spędzić jako zwykły szarak, który żyje rutyną, pracuje za niską stawkę i nic z tego życia nie ma. Wziąłem się za siebię, cały rok wycięty z życia (poza weekendami, bo wtedy dawałem sobie luz
Moje licealne życie śmignęło mi jak pstryknąć palcem :/ Będę tęsknił. Najgorszy problem w tym, że w sumie w liceum p-------m swój rozwój, a większość życia szkolnego spędziłem na dwóch dziewczynach - jednej w pierwszej klasie, "pierwsza miłość", zauroczenie, fascynacja, ogromne nadzieje, co po kilku miesiącach sprowadziło się do bolesnego jebnięcia o beton. Diagnoza, boletz na