Cześć, prawdopodobnie będę brał auto o wartości 350k, w leasing. JDG, ryczałt.
Autem chce pojeździć 3-4 lata i po tym czasie pozbyć się go/wymienić na nowe.
Nie do końca wiem co zrobić by jak najkorzystniej na tym wyjść, a raczej jak najmniej stracić. Wiadomo auto można wykupić prywatnie, zrobić darowiznę by uciec przed podatkiem ale obawiam się że nikt nie kupi auta za ponad 200k bez faktury VAT. Sprzedaż jako firma wiąże się ze
@Wygryw_z_wyboru: Ta biała ładna. 3.0 by się przydało. Ja będąc nie programistą, ale pensje 20-30 koła nie robią na mnie wrażenia żadnego od dobrych kilku lat, to mam zdanie że pokazywanie za dużo bardzo boli w oczy sąsiadów etc. I znam wiele osób, które spadły z rowerka. Mam zasadę zarób na coś 5 razy i dopiero kupuj. I zadaj sobie pytanie, jak cię z pracy wywalą, albo nie zapłacą faktury
Autem chce pojeździć 3-4 lata i po tym czasie pozbyć się go/wymienić na nowe.
Nie do końca wiem co zrobić by jak najkorzystniej na tym wyjść, a raczej jak najmniej stracić. Wiadomo auto można wykupić prywatnie, zrobić darowiznę by uciec przed podatkiem ale obawiam się że nikt nie kupi auta za ponad 200k bez faktury VAT. Sprzedaż jako firma wiąże się ze
xD
źródło: co-tam-sasiedzie-auto-nie-odpala-nosacz
Pobierz