Przypomnijmy sobie więcej sucharów o Stirlitzu. On działa na mnie jak komiksy z 60's Spider-Man. Zawsze płaczę ze śmiechu xD
1.Szybkościomierz samochodu Bormanna pokazywał 80 km/h. Obok szedł Stirlitz udając, że nigdzie się nie spieszy.
2.Stirlitz wszedł do gabinetu i ujrzał Mullera leżącego na podłodze i nie dającego oznak życia. - Otruty - pomyślał Stirlitz przyglądając się rączce siekiery wystającej z piersi.
3.Stirlitz wolnym krokiem zbliżył się do lokalu kontaktowego. Zapukał umówione
1.Szybkościomierz samochodu Bormanna pokazywał 80 km/h. Obok szedł Stirlitz udając, że nigdzie się nie spieszy.
2.Stirlitz wszedł do gabinetu i ujrzał Mullera leżącego na podłodze i nie dającego oznak życia.
- Otruty - pomyślał Stirlitz przyglądając się rączce siekiery wystającej z piersi.
3.Stirlitz wolnym krokiem zbliżył się do lokalu kontaktowego. Zapukał umówione
-Cudów nie ma - pomyślał Stirlitz i wlazl spowrotem.