Prowadzę serwis motocyklowy od 6 miesięcy i niestety musiałem trafić na dziwnego klienta.. Skuter naprawiony i stoi i czeka na odbiór od grudnia. Gość teraz nawet nie raczy odebrać telefonu. Niestety nie mam danych owego pacjenta. Chciałem mu wysłać przedsądowe wezwanie do zapłaty, ale nie mam jego nazwiska. Nie wiem jak to rozgryźć. Do tej pory nie myślałem o tym, by wziąć dane podczas przyjęcia do naprawy, a zrobiłem już około
Prowadzę serwis motocyklowy od 6 miesięcy i niestety musiałem trafić na dziwnego klienta.. Skuter naprawiony i stoi i czeka na odbiór od grudnia. Gość teraz nawet nie raczy odebrać telefonu. Niestety nie mam danych owego pacjenta. Chciałem mu wysłać przedsądowe wezwanie do zapłaty, ale nie mam jego nazwiska. Nie wiem jak to rozgryźć. Do tej pory nie myślałem o tym, by wziąć dane podczas przyjęcia do naprawy, a zrobiłem już około