Mirki, piszę z nowego konta bo sprawa w sumie delikatna. Moja różowa pracowała w pewnej firmie handlującej metalami. Jakoś 4-5 miesięcy temu szef wziął ja na rozmowę i zaproponował "hehe pomoc finansową od czasu do czasu hehe". Oczywiście odmówiła i powiedziała, ze nie powie o tym jego żonie, jeśli on nie wróci do tematu. Było spokojnie. Z końcem roku wygasała jej umowa. W piątek była na rozmowie i powiedziała mi, że dostanie
Moja różowa pracowała w pewnej firmie handlującej metalami. Jakoś 4-5 miesięcy temu szef wziął ja na rozmowę i zaproponował "hehe pomoc finansową od czasu do czasu hehe". Oczywiście odmówiła i powiedziała, ze nie powie o tym jego żonie, jeśli on nie wróci do tematu. Było spokojnie.
Z końcem roku wygasała jej umowa. W piątek była na rozmowie i powiedziała mi, że dostanie