Ma ktoś może Ursa Nano Pro i może się podzielić opiniami? Myślę czy kupić znowu Ursa Nano (poprzedni po prostu umarł i LED się w ogóle nie świecił, a wyrzuciłem pudełko i paragon), czy iść w Pro i lecieć na podach z wymienialnymi grzałkami. Jedyne czego się obawiam to to, że przycisk mi włączy epapierosa w kieszeni i spali mi poda oraz przeciekania podów po wymianach grzałek. #epapierosy #epapieros
@bagi1: Napiszę tak. Kupiłem Ursę Nano Pro miesiąc temu i wg mnie to jest rewelacyjny sprzęcik. Palę już 40 lat, wapuję od 10 i różne wynalazki miałem. Ursa jest idealna, lekka, świetnie oddaje smak liquidu, a mieszam sam więc mam kawę, tytoniówki, capuccino, smakuje wybronie. I ktoś tu pisał , że mu wymienna grzałka przecieka. Ja mam osiem kartridży, w każdym innym smak..Wsadziłem grzałki 0.6ohma i żadna mi jeszcze nie
@bagi1: kartridż z wbudowaną grzałką wyrzucasz jeśli poczujesz paskudny smak spalenizny, tzw.bobra. Natomiast osobiście używam pustych kartridży. Kupiłem 10szt i do tego tyle samo grzałek. I tylko będę grzałki wymieniał (cena 9-10zł) Co do higieny, jakoś nie widzę powodu. Najważniejsze, to staraj się nie zalewać tych grzałek jakimiś słodkimi premixami czy longfilami. Słodziki najbardziej szkodzą grzałkom. Ja robię własne samogony z aromatami. Wychodzi dużo taniej i masz pewność co wapujesz.
#epapierosy #epapieros
Co do higieny, jakoś nie widzę powodu. Najważniejsze, to staraj się nie zalewać tych grzałek jakimiś słodkimi premixami czy longfilami. Słodziki najbardziej szkodzą grzałkom. Ja robię własne samogony z aromatami. Wychodzi dużo taniej i masz pewność co wapujesz.