Cześć, potrzebuję rady, bo nie wiem co zrobić. Jakiś czas miałem przerwę od siłowni przytyłem do 77. Potem dieta i siłka, jakieś różne rzeczy, zrzuciłem do 75, a ostatnio (jakieś 2 miechy) trenowałem planem stronglifts 5x5, trzy razy w tygodniu jak pan Bóg przykazał. Serie rozgrzewkowe z http://warmupreps.com/#, 5 min biegania przed i 5 min po, 75-> niecałe 73 (z rana, na czczo). Wizualnie się poprawiło, więc myślę, że słynna, nieistniejąca rekompozycja motzno. Bodyfat pewnie jakoś z 16%, dieta OK, czasami są odstępstwa, bo brak jakiejkolwiek presji. Wszystko szło dobrze, ale przysiady stały się już zbyt obciążające - za duży ciężar, całkowicie ucieka technika, bolą plecy. W większości ćwiczeń już 3 min przerwy, przez co trening stał się długi, a w większości to czekanie i siedzenie.
Aktualne wyniki (5x5): Przysiad - 97,5 - technika kuleje, ciężko, ale poszło Płaska - 70 - jest jeszcze parę kg zapasu
potrzebuję rady, bo nie wiem co zrobić. Jakiś czas miałem przerwę od siłowni przytyłem do 77. Potem dieta i siłka, jakieś różne rzeczy, zrzuciłem do 75, a ostatnio (jakieś 2 miechy) trenowałem planem stronglifts 5x5, trzy razy w tygodniu jak pan Bóg przykazał. Serie rozgrzewkowe z http://warmupreps.com/#, 5 min biegania przed i 5 min po, 75-> niecałe 73 (z rana, na czczo). Wizualnie się poprawiło, więc myślę, że słynna, nieistniejąca rekompozycja motzno. Bodyfat pewnie jakoś z 16%, dieta OK, czasami są odstępstwa, bo brak jakiejkolwiek presji. Wszystko szło dobrze, ale przysiady stały się już zbyt obciążające - za duży ciężar, całkowicie ucieka technika, bolą plecy. W większości ćwiczeń już 3 min przerwy, przez co trening stał się długi, a w większości to czekanie i siedzenie.
Aktualne wyniki (5x5):
Przysiad - 97,5 - technika kuleje, ciężko, ale poszło
Płaska - 70 - jest jeszcze parę kg zapasu