Co sie o-----o drogie mirki. Mamy z sasiadem maly konflikt w zwiazku z płotem, ktory dzieli nasze posesje. On uwaza, ze granica przebiega gdzie indziej niz stoi plot. Sądzi iz jego dzialka ma 2 metry wiecej szerokosci i przedwczoraj zaczal stopniowo wyjmowac elementy plotu. Najpierw wyjal furtke, potem zabral sie za betonowe jego elementy. Raz go strzelilem paralizatorem, raz dostal kombinerkami po lapach. Nie pomoglo. Policja? Nie pomaga, bo to sprawa cywilna
źródło: comment_4iJmvyrln3weMCnvwL1WINwGb3zt5Y09.jpg
Pobierzźródło: comment_tabcGoHIkJwBJa4CIX0VgNlcjpzdr4md.jpg
Pobierz